Idea

Ideą tej strony jest pomoc wszystkim zainteresowanym tematem leczenia skoliozy, w znalezieniu potrzebnych im wiadomości. Sama przez wiele lat cierpiałam z powodu tego schorzenia. Kiedy okazało się, że jedynym rozwiązaniem jest operacja skoliozy i muszę podjąć ostateczną decyzję o poddaniu się zabiegowi, brakowało mi rzeczowych relacji osób, które mają to już za sobą. Można powiedzieć, że wizja takiej witryny powstała zanim jeszcze trafiłam pod skalpel.

Moim zamiarem jest skupienie w jednym miejscu informacji dotyczących różnych przebiegów leczenia skoliozy. W szczególności poświęcony jest temu dział “Skoliobiografie”. Chcę umożliwić wszystkim dotkniętym skoliozą, będącym przed, w trakcie bądź po zakończonym leczeniu wspólne dzielenie się doświadczeniami i wzajemną wymianę informacji. Skolioza to poważne schorzenie, dlatego nie można jej lekceważyć…

Nie jesteście osamotnieni w walce ze swoją chorobą. Jest wiele osób, które przeszły to samo co Wy, które również zmagały się z bezradnością lub obojętnością lekarzy, leczeniem nie przynoszącym oczekiwanych efektów. Na tej stronie znajdziecie historie ludzi, którzy przeszli poważną operację, którzy noszą lub nosili gorsety ortopedyczne, poddają się ciągłej rehabilitacji. Pamiętajcie, że zanim podjęliśmy decyzje o leczeniu, również byliśmy rozdarci i niepewni przyszłości. Dlatego właśnie chcemy dzielić się swoimi doświadczeniami, które być może rozwieją tkwiące w Was wątpliwości lub utwierdzą w przekonaniu o słuszności dokonanego przez Was wyboru.

Komentarze do “Idea”

  1. skolioza Pisze:
    Kwiecień 16th, 2010 at 23:50

    bardzo ciekawa stronka!

  2. Monika Pisze:
    Kwiecień 30th, 2010 at 20:53

    Mądre słowa mnie też straszyli operacją, ale pojechałam na rehabilitacje, i właśnie dzisiaj z niej wróciłam…
    Nosze gorset ortopedyczny, i widzę poprawe. Niema co się zgadzać na operacje- trzeba spróbowac wszystkiego, bo operacje można nawet zrobić w ostatniej chwili…
    Radze innym osobom, żeby się wzieły za ćwiczenia, bo mi się niechciało i teraz mam tego skutki…

  3. Ania Pisze:
    Maj 7th, 2010 at 06:09

    Świetnie, że chodzisz na rehabilitacje:) Pamiętaj jednak, że jeżeli stopień skrzywienia będzie wynosił więcej niż 41 stopni, to operacja może być jedyną skuteczną formą leczenia. Podziwiam twój zapał i życzę Ci powodzenia!

  4. mania Pisze:
    Czerwiec 20th, 2010 at 10:13

    Witam,
    moja historia zaczęła się „nieco” wcześniej bo ponad 30 lat temu kiedy to miałam operację.
    Inne były wówczas metody leczenia pooperacyjnego – 6 m-cy bez wstawania, w gorsecie gipsowym itp.
    W każdym razie dziś, gdy wspominam tamtą decyzję, a miałam 13 lat musze powiedzieć, że żałuję. Mój kręgosłup jest kompletnie zwyrodniały, poza tym skrzywienie się pogłębiło.
    Pracuję, urodziłam dwoje dzieci, które dzięki Bogu są prościutkie i nic im już nie grozi bo są dorosłe.
    Ja jednak mam ograniczone możliwości ruchowe, no i widać moje garbate plecy. Wstydze się tego, czasem się zastanawiam czy nie ma jakichś metod na usunięcie żeber, żeby nieco wyprostować plecy.
    Chciałabym się zalogować na tej stronie, ale nie „widzę” możliwości. Prosze o udostępnienie kontaktu.
    Pozdrawiam wszystkich, i tych cierpiących i tych wyprostowanych.
    Służę doświadczeniem jeśli ktoś jest zainteresowany.
    Mania

  5. Kamila Pisze:
    Lipiec 25th, 2010 at 14:35

    Witam wszystkich serdecznie. Operacje kręgosłupa przeszłam 18 lat temu w Świebodzinie. Mojego garba nadal widać. Jestem sprawna fizycznie – ale psychicznie już nie daje rady. Szukam wsparcia i pomocy. Najtrudniej jest z ubiorem, zawsze widzę garba. Może ktoś zna jakieś normalne sklepy,- nawet głupiej sukienki nie mogę kupić. Wiem, powinnam się zaakceptować , ale nie potrafię. Chciałabym z kims pogadać…

  6. Kasia Pisze:
    Lipiec 29th, 2010 at 18:40

    Kamila, nie załamuj się kochana! myślałaś może o operacji korekcyjnej? przy dzisiejszych metodach na pewno dałoby się coś zrobić!
    jeśli chodzi o sklepy to nie poradzę, ale jeśli chcesz popisać – czekam brzozowska.kasia@o2.pl :)
    trzymaj sie!

  7. Aneta Pisze:
    Lipiec 31st, 2010 at 17:36

    Ja mam mieć właśnie operację za rok. na początku mówili o gorsecie i rechabilitacji. ale ja się wstrzymywałam. gdy pojechałam do innego lekarza powiedział mi ze po gorsecie czy rechabilitacji po pół roku stosowania wylądowała bym trwale na wózku. A że operacja to jedyna czynność która mogła by mi pomóc więc się zgodziłam teraz zostało tylko czekać…

  8. Moni Pisze:
    Sierpień 23rd, 2010 at 15:44

    Ja się nie boję operacji

  9. Nat. Pisze:
    Sierpień 28th, 2010 at 19:27

    Kamila, ja mam dokładnie tak samo! Opisałam swoją historię w „moja historia” myslę ze jestesmy całkiem podobne:) Również psychicznie jest to dla mnie ogromny cięzar, godziny spędzone za zakupach, setki tysięcy przymiarek aby jak najlepiej zaprezentować garb (czyli własnie zeby sie wcale nie prezentował).. Problem na plaży, na basenie i w sytuacjach intymnych… Ciagła swiadomosc ze kazdy wodzi wzrokiem za moimi plecami jakby to na nic innego nie mogli sobie popatrzec;P Proboje sie pocieszac tym ze sa setki miliony ludzi w gorszej sytuacji ode mnie, sparazaliwanych, chorych, na wozkach, dla ktorych przezyc kolejny dzień to ogromny wysiłek.. Ale tak bardzo chciałabym być normalnym, szarym człowiekiem bez zadnych przypadłosci, albo z chorobą ktorej nie widać tak wizualnie… moze to podejscie jest i chore i irracjonalne ale tak mam… Ale najwazniejsze to znalezc kogos kto akceptuje Cie w 100%, kogos z kim mozesz pogoadac o tym problemie (albo własnie nie gadac, ja strasznie nie lubie rozmawiac tak per person o skoliozie).. jest to dla mnie temat zamkniety, tabu, nie chce zeby ludzie pytali mnie skad mam blizny, dlaczego jestem asymetryczna itd. Dlatego zwracam sie tu.. łatwiej porozmawiac z kims kto ma podobne problemy..jest tak bardziej swojsko:)

  10. Skolioza Pisze:
    Sierpień 31st, 2010 at 11:16

    No więc ja miałam 8 dni temu operację skoliozy. Mój kręgosłup był powykrzywiany w S, miałam też garba. Nat. jestem podobna do ciebie. Jescze nie umiem dokładnie chodzić i ćwiczę ewentualne wyginanie się. Już nie boli mie kręgosłup. Mam go prostego jak drut!

Komentarze

Obraz CAPTCHY CAPTCHA Audio
Odśwież obrazek